Forum forum usunięte Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

Rozmowy.
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 208, 209, 210 ... 240, 241, 242  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum forum usunięte Strona Główna -> Pogawędka
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gość






PostWysłany: 21.12.08, 8:35PM    Temat postu:

Szymon, masz niestety rację. Kiedyś nie były takie rzeczy dostępne w sklepach, dlatego trzeba było robić większość samemu, a teraz możesz kupić praktycznie wszystko.
Ja choinkę mam żywą co roku już od 8-9 lat. Większość potraw u mnie też robi się samemu, karpie zwykle kupowane są żywe (zresztą zabite trudno tu dostać). Kupiliśmy w tym roku pół prosiaka i też był przerabiany w większości przez nas. Problem był tylko z upakowaniem go w zamrażarce.
Ale jeszcze sztuczną choinkę, czy kupne żarcie mogłabym przecierpieć, ale jednorazowe sztućce i talerze to już lekka przesada.
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: 21.12.08, 9:02PM    Temat postu:

Ja choinke ubiorę chyba we wtorek ,oczywiście będzie żywa,innej sobie nie wyobrażam.Mam tyle bombek i ozdób , trochę tak starych ,zniszczonych do niczego nie pasujących i w tym roku z mojej inicjatywy dokupiono jeszcze nowe. :mrgreen: Nie wiem ,gdzie to sie wszystko zmieści:) Powiesze jeszcze lampki na oknie w moim pokoju.Ubiorę też choinke u jednej i drugiej babci. :)

Co do karpia to bedzie w galarecie i smażony.Ja jadam wszystko co jest na wigilijnym stole,więc się przemogę i zjem jeden malutki kawałeczek tego w galarecie. :D (Nie lubie nic w takiej galarecie).Będzie jeszcze wyfiletowany smażony sandacz,którego moja mama dostała od znajomego wędkarza z pracy.:)

Dużo rzeczy można kupić,ludzie idą na na łatwizne jak mówi moja mama i nie zawracają sobie głowy jakimś tam lepieniem uszek.Ale nie wyobrażam sobie kolacji wigilijnej spożywanej na plastkiowych tackach. :!: Wtedy ,kiedy powinno wyciągać się najlepsze zastawy ja mam jeść plastikowym widelczykiem jakim jem kiełbase z ogniska na wakacjach :!: :?:

U mnie śniegu też nie ma. :cry:


Ostatnio zmieniony przez Gość dnia 21.12.08, 9:13PM, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: 21.12.08, 9:11PM    Temat postu:

Śniegu brak. Szkoda, w końcu dziś pierwszy dzień zimy i śnieg powinien być. Trochę nie świątecznie bo u mnie ciągle pada i pada, ale deszcz.
Oczywiście, że będzie choinka, oczywiście, że żywa :) Ubieramy w poniedziałek, albo we wtorek.
Na wigilię będzie smażona rybka, nie wiem jeszcze jaka i karp w galarecie. Osobiście lubię smażoną rybę i tą w galarecie także :)

Na forum świątecznie też się zrobiło, śnieżek będzie od Wigilii?


A co do plastikowych talerzy, sztućców to zdecydowanie przesada, przesada, przesada!
Ja bym takiej kolacji Wigilijnej nie ścierpiała.


Ostatnio zmieniony przez Gość dnia 21.12.08, 9:14PM, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: 21.12.08, 9:14PM    Temat postu:

Ok, jeśli chodzi o pange została mi skutecznie obrzydzona. Nie miałam o tym pojęcia- jakoś nie słyszałam. Chyba kolejne danie, którego już nigdy nie tknę (blee)

Ja w końcu czuję atmosferę świąt- chociaz niestety śniegu u mnie nie ma.
Na szczeście, chociaż np: w wielu domach Wigilijne czy Świąteczne tradycje zanikająu mnie nadal są przestrzegana i może dlatego czuję co roku święta ;)

Dom w środku dekoruję dopierow we Wigilie (tylko choinki ubieram wcześniej) ale całą resztę zostawiam na ostatnią chwilę. Wiele ozdób robie sama. Zawsze w domu stoi też dużo gałazek świerkowych i unosi sie ten specyficzny świąteczny zapach ;)
Prezenty także pakuję dopiero w Wigilie i punktualnie o 12 w południe kładziemy je pod choinkę, chociaż otwieramy po Wieczerzy i odśpiewniu kolend ;)

Nie moge się doczkać :D
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: 21.12.08, 10:52PM    Temat postu:

U mnie są roztopy, ble.

A jutro idę do szkoły. ;<
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: 22.12.08, 9:38AM    Temat postu:

Ja też zrobię jakieś ozdoby,upiekę może jakieś ciasto? Ale to jutro.Teraz lece do babci.Może wybiore się z moim wujkiem i bratem na rynek.Na środku prywatny inwestor buduje ratusz,stał tam ,ale w czasie wojny został zburzony.Teraz stawiają iglicę,wielkie chalo z tego powodu w mieście.Może pójdę pooglądam.Nie wiem,na mieście pewnie bedzie dużo ludzi ,a ja nie lubię tłoku.:( Wszyscy ganiają za prezentami. Nie wiem jak wy,ale ja nie lubię tej przedświątecznej goraczki,wiele osób wogóle robi te święta z obowiązku ,przymusu.Ja przynajmniej odnosze takie wrażenie.

Kiedyś nasze babcie nie miały tylu bombek na choince,wieszano wtedy orzechy ,pierniki,cukierki,ozdoby robione ręcznie,a paliły się świeczki ,a nie lampiki rodem z Chin.Czy wtedy było lepiej? Nie było wielu rzeczy w sklepach,ale dzieki temu czy swięta nie były bardziej rodzinne?

Śniegu jak nie ma,tak nie ma.A iśc jeszcze dziś iść do szkoły to prawdziwa katorga.


Ostatnio zmieniony przez Gość dnia 22.12.08, 9:39AM, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: 22.12.08, 10:38AM    Temat postu:

[quote="AniaBlythe"]
A co do plastikowych talerzy, sztućców to zdecydowanie przesada, przesada, przesada!
Ja bym takiej kolacji Wigilijnej nie ścierpiała.[/quote]

Plastikowe talerze na Wigilli? Ohyda :x W ogóle by nie było atmosfery tej wyjątkowej kolacji.
Wczoraj występowałam z moim zespołem Uranosem na koncercie bożonarodzeniowym :) Był super, wyszło super i w ogóle :lol: Szkoda, że kolejny koncert dopiero za rok... :?

A co do choinki to ja na swojej mam wiele własnoręcznie robionych ozdób (np. gwiazdki), a większośc bombek kupowała jeszcze moja nieżyjąca już babcia. Podobnie z lampkami. Moim zdaniem prawdziwe świeczki na choince są ładne i romantyczne, ale i niebezpieczne :roll:
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: 22.12.08, 11:12AM    Temat postu:

Ja atmosferę Świąt odczuwam już od jakiegoś czasu, np. kiedy patrzę na zasłoniętą jeszcze szopkę w kościele, piekę pierniczki, słucham piosenek bożonarodzeniowych (kolęd raczej dopiero od Wigilii)... Choinkę będziemy ubierać jutro, jak zawsze w ostatni wieczór przed Wigilią. Karp u mnie jest obowiązkowy, bardzo mi smakuje, jest to jedyna ryba w które ości mi nie przeszkadzają. Śledzie też lubię. Co do pangi to nie słyszałam o tym wcześniej i zawsze mi smakowała, teraz jednak odczuwam pewne obrzydzenie do tej ryby...

Szymon- masz rację, w dzisiejszych czasach wszystko można kupić w sklepie, gotowe, zapakowane. Plastikowe naczynia to już całkowita przesada. W ogóle zastanawiam się jak to możliwe, że kiedyś było znacznie więcej rzeczy do zrobienia samemu, w sklepach po wszystko ustawiały się kilometrowe kolejki, pracowało się jeszcze w Wigilię, nie wszyscy mieli samochody, czasu wydawało się mniej, a jednak każdy ze wszystkim zdążył. A teraz, niby mamy tyle ułatwień, a ciągle brakuje na coś czasu. I ludzie jakoś mniej duchowo przeżywają Święta... Sprowadzają je do komercji, kupują straszne ilości jedzenia, a potem połowa jest na śmietniku :? W sklepach możemy kupić praktycznie wszystko, ale przecież nie to jest najważniejsze... U mnie w domu najważniejszy jest duchowy wymiar Świąt- Narodzenie Chrystusa, czyli powód świętowania. Niestety coraz więcej ludzi sprowadza Święta tylko do zakupów, jedzenia i prezentów. A kiedyś chyba było inaczej...
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: 22.12.08, 11:21AM    Temat postu:

Ostatni dzwonek ze sprzątaniem, odrywam się na chwilę od mopa by coś naskrobac na forum.
[quote="Patt"]Kiedyś nasze babcie nie miały tylu bombek na choince,wieszano wtedy orzechy ,pierniki,cukierki,ozdoby robione ręcznie,a paliły się świeczki ,a nie lampiki rodem z Chin.Czy wtedy było lepiej? Nie było wielu rzeczy w sklepach,ale dzieki temu czy swięta nie były bardziej rodzinne?
[/quote]
Takie rodzinne święta, strasznie za nimi tęsknię,a nie było to przeciez tak dawno. Jak jeszcze żyła babcia.. ja byłam mała (miałam 7-11 lat), piekłam z mamą, ubierałam choinke z tatą, z babcią robiłam na drutach i słuchałam bajek, chodziliśmy razem do kościoła, była taka cudowna atmosfera, a teraz? Mam piecze placki, tata chodzi od dwóch dni z nastrojem seryjnego mordercy i strach się do niego odezwać, a ja sprzątam na piętrze i dosłownie chce mi się płakać. Zapowiadają się "cudowne" świeta :( Aż mi serce coś ściska jak patrzę na rodzinę koleżanki, codziennie cała familia (mama, tata i troje dzieci w kościele na Roratach, pomagają sobie w domu, nie ma obrażania tylko tam aż promienieje radość). Mam popsuty humor na cały dzień, nie nadaję się do życia w społeczeństwie.
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: 22.12.08, 2:44PM    Temat postu:

Chyba mnie źle zrozumiano,chodziło mi o to,że jak moje babcie był młode i wogóle jak to było kiedyś ,to nie wieszano prawie wcale bombek.One pojawiły sie potem.Ozdabiało się choinkę orzechami,cukierkami.ciasteczkami,robionymi recznie łańcuchami itp.A świeczki nie paliło się cały czas,tylko je zapalano na chwilę.Po prostu nie było rzadnych lampek elektrycznych.A to wszyscy razem robili świąteczne ozdoby,kobiety gotowały wszystko w kuchni. Chyba atmosfera była wieksza ,lepiej się czuło rodzinne święta.Co nie oznacza ,że moje babcie nie żyją ,nie żyją natomiast moi dziadkowie.


Nie jesteś jedyna Moniko,która musi sprzątać.Ja jeszcze wogóle nie ruszyłam mojego pokoju,wielki w nim bałagan.A ja jestem taka leniwa i nienawidze sprzatać. :-|
Nie martw się zły nastrój szybko minie i poczujesz święta.

U mnie jest zawsze tyle jedzenia ,stoły sie uginają i nikt nie może tego wszystkiego zjeść.Każdy chodzi najedzony jak bąk.Połowę z tego mrozi się i zostaje np. na Sylwestra.Staramy się nie wyrzucać jedzenia,choć nie zawsze sie udaje.

A kolędy dopiero w Wigilię oczywiście.A śniegu oczywiście nie ma. :?


Ostatnio zmieniony przez Gość dnia 22.12.08, 2:49PM, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum forum usunięte Strona Główna -> Pogawędka Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 208, 209, 210 ... 240, 241, 242  Następny
Strona 209 z 242

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Programosy.
Regulamin